Grzech
Wielu ludzi uważa, że nie zabili nikogo, nikogo nie okradli, ani nie zrujnowali sobie życia alkoholem, czy narkotykami. Uważają się za porządnych i dobrych ludzi. Często nie do przyjęcia jest dla nas uznanie się za złego.
I ja również nikogo nie nazywam złym. Gdyż nie mi osądzać ludzi. Odpowiemy sobie na pytanie, czym tak naprawdę jest grzech i co możemy z tym począć?
W życiu spotykamy się z różnymi sytuacjami, nieraz krew gotuje nam się w żyłach. Szczególnie w obecnym zabieganym świecie. Często mamy do czynienia z wyścigiem szczurów i z kultem pieniądza. Dawniej cenne wartości odchodzą w zapomnienie. Nieraz podejmujemy decyzje szybko i nieprzemyślanie. Na każdym kroku spotykamy się więc z popełnianymi i przeze mnie i przez ciebie, drogi czytelniku, z błędami, których potem żałujemy. Czy zdarzyło ci się coś takiego, że podjąłeś decyzję, a potem jej żałowałeś? Ja nie jestem od tego wolny. Albo czy nigdy nikogo nie okłamałeś nawet w nieświadomości, czy niechcący. To jest nazwane grzechem. Nieraz po czymś takim jest nam przykro, że zawiedliśmy. Czasem mamy możliwość to naprawić, ale nie zawsze. Co w takim razie możemy uczynić? Kiedyś staniemy przed Bogiem. Nie mamy już bowiem drugie szansy, bo „postanowiono ludziom raz umrzeć, a potem sąd. Podejdziesz do Niego z trwogą, czy z nadzieją? Czytaj dalej, a dowiesz się jak było dawniej, a jest obecnie.
Każdy z nas popełnia błędy, bo jeśli mówimy, że grzechu nie mamy sami siebie zwodzimy. Grzech musi zostać ukarany. Izraelici mieli prawo. Aby oczyścić się z win składali ofiarę ze zdrowej i bez skazy owcy. Kładli dłoń na jej czole, co było symbolicznym pokazaniem, że grzech tego człowieka został przelany na zwierzę. Następnie kapłan składał ofiarę. Jednak przelana krew tych zwierząt wskazywała na inną doskonałą ofiarę. Bóg tak umiłował człowieka, że dał mu szansę oczyszczenia z win, jeśli tylko ten ją przyjmie. Posłał na świat Swego Syna, aby ten złożył doskonałą ofiarę, która ma moc oczyścić ze wszelkiego grzechu. Twoje wysiłki nic ci nie pomogą, jeśli nie uznasz Boga ze swego Pana i Niebiańskiego Ojca. Nie łudź się czyśćcem, bo jeśli On daje dar, to czy może on być tylko cząstkowy, czy też całkowity. On powiedział: DARMO z łaski zbawieni jesteście. Nie z was, BOŻY to dar. Nie z uczynków, aby kto się nie chlubił. Czy chcesz przyjąć ten dar z ręki tego, który zmarł za ciebie? Lecz On mimo śmierci zmartwychwstał i cicho prosi, abyś przyszedł do Niego i został Jego uczniem, chrześcijaninem.
Świadomość i pochodzenie grzechu.
Grzech pojawił się w momencie buntu przeciwko Bogu. Jest to bowiem przekroczenie Jego nakazów. Gdzie nie ma prawa, tam też nie było grzechu. Dopiero Słowo Boga Żywego regulowało tą kwestię. Na początku Bóg zabronił ludziom spożywać owocu z drzewa poznania dobrego i złego. Pierwsi ludzie niestety złamali ten zakaz i musieli być wygnani z raju. Tam zaś gdzie grzech się rozpowszechnił „łaska była tym obfitsza”, co nie oznacza, że mamy dożyć do grzechu. Wręcz przeciwnie, mamy się jak najbardziej wystrzegać. Nasze winy będą wybaczone, ale i my mamy się od tych rzeczy odwrócić, bo Pan nienawidzi zła i nie pozostawia go bez odpowiedzi.
Człowiek jednak często zawodzi. Istnieją trzy warstwy, które mogą nam uświadomić, że to co czynimy jest złe. Są one ułożone niczym cegły i mogą tworzyć całość, ale niekoniecznie.
-pierwszą wartością jest prawo. Znajduje się ono najbardziej na zewnątrz. Wielokrotnie jest zawodne. Jest tworzone przez ludzi. W wypadku konfliktu pomiędzy prawem a Biblią wierzący powinien oprzeć się na Biblii. W wielu wypadkach możemy zobaczyć dobre strony tego prawa. Przestępcy są karani i wiele czynów nie pozostaje bez odpowiedzi.
-drugą warstwą jest sumienie. Są tu wartości subiektywne każdej osoby, które stopniowo się wykształciły. Każdy człowiek ma sumienie, nawet ci, o których mówi się, że są bez sumienia także posiadają świadomość złych czynów. Owszem może być przytłumione, ale każdego ostrzega przed złymi czynami. Jest ono naszym stróżem i sędzią. Jeśli zaś popełnimy zły czyn, nie da nam spokoju i wtedy mówimy, że gryzie nas sumienie. Możemy je rozwijać i wyczulać na zło poprzez rozwijanie świadomości pod tym względem. W niektórych kulturach i środowiskach jest ono zniekształcone. Nie musimy daleko szukać przykładów. Poprzez nagminne czynienie zła może zostać osłabione, ale nigdy nie zlikwidowane i unieczynnione.
-trzecią niezmienną i pewną warstwą jest Biblia. Jest to Słowo skierowane do ludzi przez Boga. Bóg jest sprawiedliwością i miłością. On wie co dla każdego nas jest najlepsze. Wie jaki ja jestem słaby i jak wiele nam brakuje. On nam przekazał obiektywny sąd. My nie możemy wypełnić Jego nakazów, ale wypełnił je za nas Jezus, aby każdy, kto zechce, mógł przyjść do Boga jako do Ojca. W tym słowie określone jest, co jest dobre, a co złe. On daje nam możliwość poznania, co Mu się nie podoba i czego od nas oczekuje. Warstwa ta jest pewna i niewzruszona, nie zmienią jej żadne ludzkie nakazy, bo ona jest ponad nimi, mimo że ludzie wielokrotnie próbowali ją nagiąć do własnych poglądów. Zawsze byli tacy, którzy stawali w jej obronie.
Te trzy warstwy dla nas mogą być wyznacznikiem. wyznacznikiem najpewniejszą trzecia z nich. Jeśli wyznamy swe grzechy Bogu i szczerze za nie pokutujemy wierny i sprawiedliwy jest Bóg i przebaczy. Możemy być pewni, że Jego ustawy się nie zmienią, bo słowo Jego trwa na wieki, niezmienne niczym niebiosa. I ono jest naszym drogowskazem.
Dopisano 3.12.03