Mówienie w językach
Harold Camping: Dobry wieczór, witamy w Open Forum.
Słuchacz: Chciałbym zadać pytanie o chrzest w Duchu Świętym w kontekście mówienia w językach. Rozumiem, że Duch Święty jest darem Bożym, dlaczego więc dana osoba musiałaby być jeszcze jakoś specjalnie chrzczona w Duchu świętym? Jaki jest związek pomiędzy chrztem w Duchu Świętym a mówieniem w językach?
HC: Nie ma żadnego związku. Najpierw jednak porozmawiajmy o chrzcie w Duchu Świętym. Zacznijmy od Starego Testamentu, gdzie cztery zewnętrzne znaki były symbolami zbawienia.
Pierwszym było obrzezanie, które pokazywało, że napletek naszych serc musi zostać odcięty. Musimy zostać odcięci od naszego ciała i jego grzesznych pożądliwości. Jeremiasz 4.4 poucza nas: Obrzeżcie się dla Pana i usuńcie nieobrzezki waszych serc, mężowie judzcy i mieszkańcy Jeruzalemu, aby mój gniew nie wybuchł jak ogień i nie palił, a niktby go nie ugasił z powodu waszych złych czynów.
Drugim była ofiara całopalna. Ofiary z pokarmów i zwierząt, jako ofiary całopalne, symbolizowały Chrystusa, który stał się naszą ofiarą całopalną. Hebrajczyków 10.5-7 mówi: Toteż przychodząc na świat mówi: Nie chciałeś ofiar krwawych i darów, aleś ciało dla mnie przysposobił; nie upodobałeś sobie w całopaleniach i ofiarach za grzechy. Tedy rzekłem: Oto przychodzę, aby wypełnić wolę twoją, o Boże, jak napisano o mnie w zwoju księgi.
Trzecim było rozlanie krwi, na przykład krwi baranka lub wołu, co było symbolem przelanej krwi Pana Jezusa Chrystusa, który odcierpiał gniew Boży za nasze grzechy. Hebrajczyków 9.22: A według zakonu niemal wszystko bywa oczyszczane krwią, i bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia.
Czwartym znakiem używanym w Starym Testamencie była ablucja wodna, która była obrzędowym symbolem tego, iż dana osoba została obmyta z grzechów. Na przykład Aaron i jego synowie zostali obmyci, kiedy wyświęcono ich na kapłanów (Kapłańska 8.6). Znak, czy też symbol, ablucji wodnej lub obmycia wodą jest również używany w Nowym Testamencie.
Od samego początku, aby zostać zbawionym, mężczyzna, kobieta lub dziecko muszą mieć swoje grzechy zmyte, zostać na nowo narodzonymi i stać się nowymi stworzeniami w Chrystusie. Duch Święty, który jest wiecznym Bogiem, jest ofiarowany osobie, która zostaje zbawiona.
Począwszy od Pięćdziesiątnicy, Bóg rozpoczął Swoje dzieło ewangelizacji świata za pomocą wierzących, którzy zostali zakwalifikowani przez Boga do świadczenia, do ogłaszania Jego Słowa i dzielenia się Ewangelią. Bóg używa różnorakiej terminologii opisując zbawienie. Chrystus mówił o byciu ochrzczonym w Duchu Świętym. Wierzący w Nowym Testamencie zbawiani są w ten sam sposób, co wierzący w Starym Testamencie. Różnica w Nowym Testamencie polega na tym, że każdy wierzący posiada kwalifikacje do dzielenia się Ewangelią.
Czytamy o tym w Ewangelii Mateusza, Łukasza i Jana. Dzieje Apostolskie 1.5 (Jan Bowiem chrzcił wodą, ale wy po niewielu dniach będziecie ochrzczeni Duchem Świętym), mówi o znaku Starotestamentowym, gdyż Jan Chrzciciel był prorokiem po starotestamentowej stronie krzyża. Jezus powiedział uczniom, że po niewielu dniach zostaną napełnieni Duchem Świętym i staną się świadkami w nowotestamentowym programie ewangelizacji.
Kiedy zostajemy zbawieni, jesteśmy chrzczeni w Duchu Świętym. Greckie słowo „baptizo”, [które w polskiej biblii tłumaczone jest głównie jako pochodne słowa „chrzcić” – przyp. tłum.] oznacza myć, obmywać lub oczyszczać. W związku z tym symbolizuje ono fakt, że nasze grzechy zostały zmyte. Chrzest w duchu Świętym nie ma nic wspólnego z cudami i znakami. Jezus mówi w Dziejach 1.8: Ale otrzymacie moc Ducha Świętego, który przyjdzie na was, i będziecie mi świadkami w Jeruzalem i w całej Judei, i w Samarii i aż do krańców ziemi.
W każdym z poniższych miejsc w Dziejach Apostolskich znajdujemy ilustrację w postaci specjalnego cudu, który wskazywał, że Słowo Boże miało być rozsyłane w celu ewangelizacji świata (zob. Dzieje 2, Dzieje 8, Dzieje 10 i Dzieje 19). Po tych ilustracjach Biblia nie zapisuje już żadnego zewnętrznego cudu, który towarzyszyłby momentowi zbawienia danej osoby.
Jednakże w I Liście Pawła do kościoła w Koryncie, w rozdziałach 12, 13 i 14 czytamy, że w kościele tym miało miejsce zjawisko nazywane językami lub mówieniem w nieznanym języku. Był to dar, który otrzymało kilku członków tego kościoła, łącznie z Pawłem, dzięki któremu otrzymywali oni informacje od Boga w nieznanym języku. Zjawisko to nie ma nic wspólnego z chrztem w Duchu Świętym. Dar ten nie został im przekazany w momencie zbawienia.
Wierzący w Koryncie, którzy otrzymali ten dar byli pouczeni, że mają się modlić o zdolność tłumaczenia. Celem tłumaczenia było podzielnie się ze zgromadzeniem tym, co objawił im Bóg, aby zgromadzenie mogło być zbudowane. Było to możliwe, gdyż w tamtym czasie Bóg jeszcze nie zakończył pisania Biblii.
Około roku 95 n.e. Bóg skompletował całą Biblię poprzez napisanie Księgi Objawienia. Bóg jest autorem Biblii, i w ostatnim jej rozdziale oświadcza (Objawienie 22.18-19):
Co do mnie to świadczę każdemu, który słucha słów proroctwa tej księgi: Jeżeli ktoś dołoży coś do nich, dołoży mu Bóg plag opisanych w tej księdze; a jeżeli ktoś ujmie coś ze słów tej księgi proroctwa, ujmie Bóg z działu jego z drzewa żywota i ze świętego miasta opisanych w tej księdze.
Tym oświadczeniem Bóg uciął możliwość przychodzenia od Niego jakichkolwiek dalszych informacji. Od tego momentu nie możemy się spodziewać, żeby ktokolwiek otrzymał wizję, języki czy usłyszał głos od Boga, ponieważ Bóg nie pogwałci Swoich własnych zasad. Bóg powiedział, że przekazał nam Swoje Słowo, które jest objawieniem Jego woli. Mamy je studiować, być mu posłuszni, i nie oczekiwać żadnych zjawisk, takich jak języki czy wizje, które miały miejsce zanim Biblia została ukończona.
Po roku 95 n.e. różni ludzie w okresie nowotestamentowym twierdzili, że otrzymali wizje, czy mówili w językach, co może się wydawać bardzo chwalebne. Jednakże w oparciu o Biblię, wiemy, że działania te nie mogły pochodzić od Boga. Ich źródłem mogły być ich własne umysły, siły zła czy halucynacje. Nasze umysły są bardzo podstępne, jak wszyscy wiemy.
Dziś każdy może zostać ochrzczony w Duchu Świętym, jeśli rozpozna fakt, że jest grzesznikiem, na którym ciąży gniew Boży, i że nie może niczego uczynić, aby sobie samemu pomóc. Jeśli zacznie odwoływać się do Bożego miłosierdzia i ufać Biblii w związku z Panem Jezusem Chrystusem, Bóg przebaczy mu jego grzechy, i również on może zostać zbawiony. Kiedy zostaje zbawiony, to znaczy narodzony na nowo, zostaje ochrzczony w Duchu Świętym. Jego grzechy zostają zmyte, a Duch Święty zamieszkuje w nim.
Słuchacz: A co z I Koryntian 13.9-10, gdzie czytamy: Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie; lecz gdy nastanie doskonałość to, co cząstkowe, przeminie. Wydaje mi się, że Paweł stwierdza, iż dary te przeminą, kiedy będziemy w niebie, bo nie będzie już potrzeby, żeby tam istniały. Poza tym, Marek 16.17-18 mówi: A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą, węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją.
HC: I Koryntian 13 mówi po prostu, że języki ustaną, nie mówi jednak kiedy ustaną. Bóg mówi natomiast, że proroctwa i wiedza ustaną, a w wersetach 9-12 stwierdza, że ustaną one, kiedy zobaczymy Go twarzą w twarz, to znaczy, kiedy pójdziemy do nieba.
Bóg naucza w Objawieniu 22.18, że jeśli szukasz prawdy objawionej w innych źródłach niż Biblia, oznacza to, że wciąż jesteś przedmiotem plag, które są tam zapisane, to znaczy jesteś niezbawiony i skazany na piekło.
To prawda, że Biblia mówi o znakach i cudach, które wciąż będą się zdarzały. Biblia wspomina o cudach i znakach w kilku miejscach, a mówienie w językach jest znakiem. Czytamy o tym w I Koryntian 14. Greckie słowo znak to słowo simeon, które również może być przetłumaczone jako cud. Biblia mówi o znakach i cudach szczególnie w związku z kościołem przy końcu czasów, niestety złowieszczo wskazuje ona, że wszystkie odniesienia do znaków i cudów blisko końca czasów wiążą się z działalnością szatańską. W Mateuszu 24.24 Bóg oznajmia: Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych. W II Tesaloniczan 2.3-4 czytamy:
Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo nie nastanie pierwej zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia, przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co zwie się Bogiem lub jest przedmiotem boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni Bożej, podając się za Boga.
Człowiek nieprawości zasiadający w świątyni jest obrazem Szatana rządzącego w kościele. Szatan przyjdzie z fałszywymi znakami i cudami. Bóg sprawi, aby naśladowcy Szatana uwierzyli kłamstwu, i w ten sposób gotowi będą na sąd.
Objawienie 13 mówi o bestii, która wychodzi z ziemi i o drugiej bestii. Druga bestia czyni posąg, ożywia go i czyni cuda. Są to ewangelie, które zaprojektował Szatan, aby mógł zniewolić narody świata w jeszcze większym stopniu niż kiedykolwiek wcześniej. Przyjdzie on jako anioł światłości i potwierdzi prawdziwość swoich ewangelii za pomocą cudów i znaków. Szatan jest wielkim zwodzicielem. Objawienie 16.13-14:
I widziałem trzy duchy nieczyste jakby żaby wychodzące z paszczy smoka i z paszczy zwierzęcia, i z ust fałszywego proroka; a są to czyniące cuda duchy demonów, które idą do królów całego świata, aby ich zgromadzić na wojnę w ów wielki dzień Boga Wszechmogącego.
Wersety te mówią o bestii i o fałszywym proroku przychodzącym ze znakami i cudami, aby zwodzić. Każde odniesienie do znaków i cudów przy końcu czasów ma związek z działalnością szatańską. Jest to bardzo złowieszcze, i wskazuje, że musimy być dzisiaj niezmiernie ostrożni, ponieważ żyjemy tak blisko końca czasów. Musimy być całkowicie pewni, że prawdy objawionej poszukujemy wyłącznie w Biblii. Wyłącznie Biblia, i to w swej całości, jest objawionym Słowem Boga.
Szatan może przemawiać na wiele sposobów. Stoi za przeróżną działalnością okultystyczną. Oprócz kościoła, przychodzi z czarami, tablicami Ouija, kartami tarot, itd. W kościele również wprowadza działalność okultystyczną. Biblia twierdzi, że tak jest. II Koryntian 11.14: I nic dziwnego; wszak i szatan przybiera postać anioła światłości. Musimy się mieć na baczności i upewnić się, że jedynym źródłem, w którym poszukujemy prawdy objawionej jest Biblia.
Słuchacz: Powiedział Pan, że mówienie w językach jest dodawaniem do Biblii, ale czy nie mogłyby one być użyte w celu położenia nacisku na coś związanego z daną osobą, która nie jest aż tak blisko Boga, jak powinna być? Czy nie mogłyby być użyte do wzmocnienia tej osoby? Do położenia na coś nacisku, powtórzenia. Na przykład Bóg dał nam cztery księgi ewangeliczne: Mateusza, Marka, Łukasza i Jana, zamiast jednej.
HC: Widzisz, Bóg nie pogwałci Swojego własnego programu. A jego program polega na tym, że przekazał nam już wszystkie informacje, które chce, abyśmy posiadali. Jeśli chcemy się wzmacniać w Słowie, mamy czytać Biblię. Psalm 119.11 mówi nam: W sercu moim przechowuję słowo twoje, abym nie zgrzeszył przeciwko tobie. Bóg dał nam cztery opisy ewangeliczne, abyśmy mogli posiadać mnóstwo informacji na temat tego kim jest Pan Jezus Chrystus. Jeśli mówimy: „No, ale Słowo Boże nie wystarczy”, to bezcześcimy Słowo Boże.
Słuchacz: Ale w przypadku osoby, która może nie jest aż tak głęboko zaangażowana w przeszukiwanie Słowa Bożego, jak powinna być, czy języki nie mogłyby być użyte w celu pobudzenia tej osoby do głębszych poszukiwań w Słowie Bożym? Czy nie jest napisane: Językami mówić nie zabraniajcie?
HC: Te słowa pochodzą z I do Koryntian 14.39, i w kościele w Koryncie, gdzie języki były niejakim problemem (czego dowiadujemy się dokładnie studiując słowa użyte w tym liście), nakazano nie zabraniać mówienia w językach. Ale widzisz, na te rozdziały z I do Koryntian musimy spojrzeć w świetle całej Biblii.
Na przykład w Starym Testamencie prawo nakazywało, aby mężczyźni trzy razy w roku podróżowali do Jerozolimy, by złożyć ofiarę. Dziś już więcej nie podążamy do Jerozolimy, by składać ofiary. Dlaczego nie? Tak przecież stoi w Biblii! Jest to przykazanie Boże! Dlaczego więc tego nie czynimy?
Powodem, dla którego tak nie robimy jest fakt, że czytamy to przykazanie w świetle wszystkich innych informacji jakie Biblia ma do zaoferowania, i odkrywamy w Nowym Testamencie, ze te prawa obrzędowe zostały już wypełnione w Chrystusie. I dlatego nie mamy im być dłużej posłuszni. W rzeczywistości, składanie ofiar byłoby błędem.
I w ten sam sposób, w I Koryntian 12-14 Bóg opisał zasady dotyczące języków. Lecz w Objawieniu 22.18, ma nam coś więcej do powiedzenia na temat Swojego Słowa. I musimy czytać I Koryntian 12-14 w świetle Objawienia 22.18 i Powtórzonego Prawa 13.1-10, i Powtórzonego Prawa 28, i innych fragmentów, które mówią na ten temat.
Jeśli zdajemy sobie sprawę z tego, że wyłącznie Biblia jest Słowem Bożym, i wiemy, że Szatan przychodzi jako anioł światłości, spróbujmy postawić się na miejscu Szatana. A to nie jest zbyt trudne, gdyż każdy z nas posiada grzeszną naturę. Szatan myśli: „Spróbuję usidlić kogoś, kto jest bardzo religijną osobą. Z pewnością nie przyjdę do tej osoby z rogami i ogonem. Przyjdę za to jako anioł światłości. Będę wyglądał na prawdziwego wysłannika Jezusa Chrystusa. A pierwszą rzeczą jaką zrobię, będzie zachęcenie tej osoby do odejścia od Słowa Bożego i przekonanie jej, że Biblia nie jest jedynym autorytetem. I wtedy będę mógł sprawić, że zacznie rozumieć Biblię w świetle innych autorytetów, i dłużej nie będzie już próbowała dojść do prawdy wyłącznie na podstawie Biblii.”
Szatan bardzo starannie przygotowuje się do tego, by przychodzić z ewangeliami, które brzmią jak prawdziwa Ewangelia. Cytuje on z Biblii, ale jest bardzo zwodniczy. I w ten sposób dana osoba staje się kompletnie bezbronna. Osoba ta przyzwyczaja się do szukania Słowa Bożego w źródłach pozabiblijnych.
Szatan jest ojcem kłamstwa. Przez jakiś czas może przychodzić tylko ze Słowem Bożym, a potem powoli doda jakieś stwierdzenie lub jakiś drobiazg, który przeczy Słowu Bożemu. Szatan jest wybitnym zwodzicielem. Słuchacz może nie wiedzieć, że zaczął akceptować myśli, które kłócą się ze Słowem Bożym, myśli, które są półprawdami. Osoba ta może tylko uważać, że przeżyła jakieś radosne doświadczenie w postaci wizji, a to wydaje się tak święte, i ufa temu źródłu informacji. Osoba ta może nawet nie wiedzieć co jej się przydarzyło.
To naprawdę cudowne, że posiadamy Słowo Boże, Biblię, i możemy być absolutnie pewni, że jest ona Słowem Bożym. I zawsze będzie Słowem Bożym. Nie musimy się zastanawiać ani obawiać, że może Szatan miał coś wspólnego z tym czy innym zdaniem w Biblii.
Słuchacz: Mam jeszcze dwa pytania. Po pierwsze, w momencie ukończenia Księgi Objawienia, cała Biblia, Stary i Nowy Testament, nie zostały złożone w jedną fizyczną księgę, prawda?
HC: Z pewnością nie. Pisma starotestamentowe były ukończone.
Słuchacz: Ale wszystkie nie były jedną książką w jednej okładce, to znaczy zarówno Stary jak i Nowy Testament. OK. Objawienie 22.18 wskazuje według mnie, że nie mamy dodawać nic do proroctwa, które zostało zapisane w Księdze Objawienia. Nie znajduję nigdzie żadnego potwierdzenia na to, że dar języków czy dar uzdrawiania, czy jakiekolwiek inne dary Ducha zostały kiedykolwiek unieważnione. Ja wierzę, że są one dla wszystkich ludzi wszystkich czasów.
HC: Cóż, masz prawo w to wierzyć. Ale spójrz, Księga Objawienia jest integralną i spójną częścią całej Biblii. Jeśli dodasz rozdział do Księgi Objawienia, dodałeś go do całej Biblii. I czy próbowałeś go dodać w przeciągu pięciu pierwszych lat po jej napisaniu czy w 1500 lat po jej napisaniu, wciąż próbowałeś go dodać do całej Biblii.
Innymi słowy, wszystko co zostało napisane po ukończeniu Księgi Objawienia, w żaden sposób nie mogło być częścią Świętego Kanonu. Końcowe wersety Księgi Objawienia ustalają granice Słowa Bożego. I nie potrzeba wiele czasu by przeglądnąć pisma, które pojawiły się przed tą datą, by się przekonać dlaczego są one Biblią taką, jaką mamy, a nie czymś innym. W Biblii istnieje wewnętrzna spójność.
Jednym z problemów (i mówię o tym uprzejmie, ale jednak z naciskiem) jest fakt, że jeśli rozpatrujesz taki werset jak Objawienie 22.18 z punktu widzenia, w którym uznajesz zasadę, iż Bóg przemawia dziś w wizjach, głosach i językach, czy w jakikolwiek inny sposób, możesz być pewien, że nie będziesz rozumiał takiego wersetu w ten sam sposób, co osoba, która zdecydowana jest pozwolić, żeby wyłącznie Biblia była jej autorytetem i przewodnikiem. Jest tak dlatego, że będziesz posiadał dodatkowe informacje, które wprowadzisz do równania i w związku z tym z pewnością uzyskasz inny wynik. I dlatego nie dziwi mnie zupełnie, kiedy mówisz, że wierzysz, iż języki czy wizje, itp. są dla nas dzisiaj. Jest to oczywiście wniosek do jakiego dochodzisz, kiedy pozwalasz informacjom pochodzącym spoza Biblii wpłynąć na twoje rozumienie czym jest Biblia. W rzeczywistości, dojdziesz do różnych wniosków odnośnie wielu innych fragmentów Biblii, które będą się różniły od wniosków wyciągniętych przez tych, którzy ograniczają się wyłącznie do Słowa Bożego.
W momencie, gdy próbujesz dodać do Biblii coś pochodzącego z tej wizji, czy tamtych języków, czy czegokolwiek innego, i jedna osoba dodaje to, inna tamto, a jeszcze inna coś innego, i potem próbujesz interpretować Biblię w świetle wszystkich tych nowych informacji, zbudujesz ewangelię, która może cię zawieść dokądkolwiek ci się podoba. I właśnie to dzieje się dzisiaj na naszych oczach: fałszywe ewangelie podążają we wszelkich możliwych kierunkach.
Prawdziwa Ewangelia, Ewangelia Pana Jezusa Chrystusa, jest ograniczona i opisana wyłącznie przez Biblię. Wyłącznie w Biblii, całej Biblii, można znaleźć prawdę.