Mormonizm
"Na planecie znajdującej się w pobliżu gwiazdy zwanej Kolob w otoczeniu niezliczonej liczby żon mieszka bóg o imieniu Elohim. Jego żony bez przerwy rodzą dzieci. Dzieci te, choć zrodzone z boga i matek mających postać ludzką są istotami niematerialnymi. By zyskać powłokę cielesną, dziecko także musi czekać, aż na Ziemi narodzi się również jakieś dziecko. Wówczas potomek boga zsyłany jest na Ziemię i wciela się w ciało dziecka ziemskiego."
"Jeśli żyje zgodnie z nakazami religii, a więc uczestniczy w tajnych obrzędach i rytuałach, pod bielizną nosi specjalny strój i płaci biskupowi Kościoła dziesięcinę od swych zarobków, po śmierci tak jak jego ojciec stanie się bogiem. Będzie żyć na własnej planecie wraz z żonami i niezamężnymi sługami, opiekującymi się dziećmi. Posiądzie też moc wysyłania własnych dzieci na planetę zamieszkaną przez ludzi."
"Biliony bogów żyjących na różnych planetach oddają się nieustannej prokreacji, by swym potomstwem “zaludnić” biliony planet."
J. Ritchie w swojej książce “Tajemniczy świat sekt i kultów religijnych” komentuje ten opis, jakoby wydał się być on fragment powieści science-fiction, lecz fikcją literacką nie jest.
Dla ok. 7 milionów wyznawców Kościoła mormońskiego noszącego nazwę “Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych Dni Ostatnich” jest to podstawa ich wiary.
Mormoni wierzą, że prawda o Bogu i Jezusie została przed dziesiątkami lat objawiona założycielowi Kościoła Josephowi Smithowi. Gdy Smith miał 14 lat i pracował na farmie położone w zachodniej części stanu Nowy Jork, udał się pewnego dnia do lasu, by tam się pomodlić. Smith odczuwał zamęt w głowie, bo nie bardzo wiedział, do którego z kościołów chrześcijańskich ma się przyłączyć. W lesie - jak twierdził - miał pierwsze objawienie: ukazał mu się Bóg i Jezus, którzy polecili mu nie wiązać się z żadnym wyznaniem, lecz czekać na dalsze wskazówki.
3 lata po tym zdarzeniu Smith miał kolejne objawienie. Anioł o imieniu Moroni powiedział, by Smith poszedł na pobliskie wzgórze, gdzie znajdzie kamienne tablice. Na tych tablicach spisane są dzieje nieznanej wczesno-amerykańskiej cywilizacji: złote tablice należały do trzech zaginionych pokoleń Izraela. Dzieje te spisał prorok Mormon, jego zaś syn Moroni, który był ostatnim z pokolenia Nefitów, zakopał tablice, by uchronić je od zniszczenia w czasie licznych bitew staczanych z Indianami. Czerwonoskórzy ci również byli Izraeliatmi. Joseph Smith odnalazłszy tablice przełożył je z “boską” pomocą z języka “Reformed Egyptian” na angielski. Następnie zwrócił tablice aniołowi. Ponieważ anioł zabrał tablice, nie ma żadnego dowodu ich istnienia.
Lecz zanim zostały uniesione przez anioła, oprócz Smitha widziało je jakoby 8 osób. Ich świadectwa znajdują się w każdym egzemplarzu Księgi Mormona.
Księga, którą Smith przetłumaczył znana jest dziś jako Księga Mormona: Inny Testament Jezusa Chrystusa. Opowiada między innymi o tym, jak Jezus po zmartwychwstaniu przybył do Ameryki, by tu nauczać i odnaleźć uczniów. Opisuje wiele bitew, które doprowadziły do zagłady plemienia Neofitów.
Największe kontrowersje budzą jednak nie opisy dawnej cywilizacji lecz interpretacja chrześcijańskiej nauki o pochodzeniu człowieka, stosunku osób Boskich i Jezusa a także nauka o wielości bogów.
W ewangelii Mormonów Jezus współzawodniczył z Lucyferem (którego jest bratem, istotą stworzoną) o panowanie nad Ziemią. Ich ojciec Elohim zadecydował, że Ziemia stanie się domem dla jego potomków. Lucyfer chciał rządzić planetą i ze wszystkich duchów uczynić bogów. Jezus sądził, że należy pozostawić im wolny wybór, by mogły albo stać się bogami poprzez wiarę i uczynki, albo się nimi nie stać.
Kiedy Elohim i inni bogowie zaaprobowali plan Jezusa, Lucyfer rozzłościł się i zwołał trzecią część wszystkich duchów, by go poparły. Duchy zstąpiły na Ziemię jako duchy złe, a ukarano je w ten sposób, że nie miały powłoki cielesnej. Niszczyły one dzieło Jezusa. Duchy, które poszły za Jezusem zostały na Ziemię jako rasa biała. Te, które nie opowiedziały się po żadnej ze stron zostały ukarane ciemniejszą skórą - dając początek rasie czarnej.
Nauka Mormonów kładzie nacisk na to, że prawdziwi wierni mają jasną skórę. Dopiero w czerwcu 1978 roku mormoni zrewidowali swe stanowisko wobec kolorowych i dopuścili ich do pełnienia obowiązków kapłańskich.
Orson Pratt, który został wyznaczony do sformułowania na piśmie doktryny Kościoła, uznał, że Jezus był żonaty trzykrotnie ( z Marią, Martą i Marią Magdaleną). Choć Mormoni zaprzeczają jakoby w ich doktrynie były dziś takie stwierdzenia, to jednak wielożeństwo jest dla Mormonów naturalną rzeczą. Kwestia poligamii od początku istnienia kościoła kształtowała o nim opinię. Sam Joseph Smith miał podobno wiele żon (wymienia się liczby od 27-84).
Na czele kościoła Mormonów stoi prezydent, który jest jednocześnie prorokiem natchnionym przez Boga (następcą Smitha został Bringham Young, pod którego przywództwem mormoni opuścili starą osadę (Nauvoo) i po 3 i pół miesięcznej wędrówce po stanie Oregon osiedlili się w Utah gdzie wkrótce powstało miasto Salt Lake City.
Mormoni wierzą, że ich przodkowie, którzy odeszli bez chrztu w Kościele, mogą być ochrzczeni po śmierci. Potomkowie zmarłych lub wolontariusze ze świątyni reprezentują ich podczas ceremonii chrztu, mając przypięte do ubrania kartki z imionami zmarłych. W Salt Lake City stworzono olbrzymie archiwum dotyczące genealogii wyznawców, by pomóc im w odszukaniu śladów swoich przodków. Zawiera ono zapisy sięgające 400 lat wstecz i obejmuje niemal cały świat. Archiwum przez cały czas jest uzupełniane. Mormoni przywiązują wagę czystości życia w ogóle: nie wolno palić papierosów, pić alkoholu a nawet kawy, herbaty i coca coli).
Misjonarzy mormońscy to najczęściej młodzi chłopcy (19-27 lat), ubrani na ciemno w eleganckie koszule i krawaty tabliczką “starszy Kościoła Jch Świętych Dni Ostatnich”. Posługują się chrześcijańską terminologią (mówią, że uznają Biblię jako natchnione Słowo Boże), a podczas rozmowy nie wspominają o Elohimie ani o haremie bogiń. Wyjazd na misję jest dużym przywilejem o który ubiega się wielu młodych mormonów. Praca misyjna trwa 2 lata i po tym czasie misjonarze wracają do rodzinnego kraju.
Kościół Mormonów jest właścicielem wielkiego Towarzystwa Ubezpieczeniowego, posiada grunty na terenie USA i Kanady, największy pakiet akcji gazety Los Angeles Times, kontroluje lokalne stacje telewizyjne i radiowe, ma szpitale, farmy, szkoły, domy towarowe. Jest właścicielem dużej części Hawajów, stanu Utah i sieci hotelu Marriott, gdzie w sypialniach znajduje się Księga Mormona zamiast Biblii.
Obok Księgi Mormona jako autorytet Mormoni uznają 2 księgi: Nauki i Przymierza oraz Perła Wielkiej Wartości.
Biblijna ocena Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych Dni Ostatnich:
Kościół Jezusa Chrystusa Świętych Dni Ostatnich tylko pozornie wydaje się być chrześcijańskim ze względu swoją na nazwę. Jednakże mormonizm głosi Jezusa, który jest inny od historycznego Jezusa Nowego testamentu, jego członkowie przyjmują “ducha” innego niż Duch Święty Biblii i ewangelię inną od oznajmionej przez Biblię.
Jezus mormonizmu nie jest Jezusem Nowego Testamentu, który został cudownie zrodzony i poczęty przez Ducha Świętego, był Bogiem objawionym w ciele. Mormoński Jezus został zrodzony w naturalny sposób. Bringham Young oznajmił: “Urodzenie Zbawiciela było rezultatem naturalnego działania.” Biblia jednak uczy,że narodzenie Jezusa było rezultatem nadnaturalnego poczęcia (Izaj 7:14, Mat1:23)
Jezus wg Kościoła Mormonów nie jest Bogiem, który objawił się w ciele: jest traktowany oddzielnie od Ojca i Ducha Św., którzy też są bogami tak jak setki innych bogów, którzy kiedyś byli ludźmi.
Mormońska ewangelia to pokuta, wiara w Josepha Smitha jako Bożego proroka i w Jezusa Chrystusa, chrzest przez zanurzenie celem usunięcia grzechów i nakładanie rąk celem otrzymania Ducha Św.
definicja NT jest inna: “Ewangelię (...) wam zwiastowałem, że Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism i że został pogrzebany i że dnia trzeciego został z martwych wzbudzony według Pism.” (1 Kor 15:1-4).
“On grzechy nasze sam na ciele swoim poniósł na drzewo, abyśmy obumarłszy grzechom, dla sprawiedliwości żyli; jego sińce uleczyły nas.” (2 Piotra 2:24)
Wg mormońskiej nauki objawienie od Boga mamy wciąż przekazywane poprzez proroka stojącego na czele organizacji. Nie tylko mamy do czynienia z objawieniami sprzecznymi z naukami Pisma Św. ale i dodawaniem nowego objawienia. Tymczasem List Judy wzywa wierzących aby podjęli walkę o wiarę “raz na zawsze przekazaną świętym.” (Judy 1:3).
Oto kilka fałszywych proroctw Mormonów:
1. Joseph Smith powiedział we wrześniu 1831 że nowe Jeruzalem i jego świątynia będą zbudowane w Missouri za życia jego pokolenia, gdyż “zaprawdę, nie przeminie to pokolenie dopóki nie zostanie zbudowany dom dla Pana”.
2. Smith powiedział, że na księżycu żyją ludzi i opisał ich!
3. Bringham Young mówił nawet o mieszkańcach słońca.
4. Heber C. Kimball powiedział: “brat B.Young zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych.”
5. Young prorokował, że amerykańska wojna domowa nie wyzwoli niewolników.
Tych fałszywych zapowiedzi było więcej.
Mormoni odrzucają naukę o grzechu pierworodnym, wierzą że Biblia jest Słowem Bożym (jak większość sekt) “o ile jest poprawnie przetłumaczona.”
Księga Mormona również jest Słowem Bożym, ciekawe, że w tym samym wyznaniu wiary nie widnieje podobny warunek “o ile jest poprawnie przetłumaczona.”
Problem jaki się tu rodzi: kto nam powie kiedy jest właściwie przetłumaczona?
Mormoni zachęcają, by upewnić się o boskim pochodzeniu księgi Mormona należy Bogu przedłożyć tą sprawę w modlitwie.
Podają przy tym szereg argumentów na jej autentycznością.
M.in. Mówi się, że księga Mormona działa jako świadectwo prawdomówności Biblii (co oznacza jednak w rzeczywistości, że Biblia potrzebuje aprobaty innej księgi, czyli nie jest ostatecznym autorytetem.)
Kolejny argument mówi o tym, że księga Mormona jest drugim świadectwem Jezusa Chrystusa, że On się urodził, żył, nauczał, został zabity za nasze grzechy i zmartwychwstał trzeciego dnia.
Podobny argument można jednak przytoczyć za autorytetem Strażnicy lub innych Pism które również o tym mówią (za Biblią). Nie dodaje się tu jednak, że ks. Mormona mówi również o Jezusie rzeczy sprzeczne z Biblią.
Wszystko jednak sprowadza się do subiektywnego “czucia” w sercu oraz ślepego podążania za słowami Josepha Smitha.
Księga Mormona nie tylko przeczy Biblii, co oznacza, że nie można (będąc szczerym) wierzyć jednej i drugiej księdze. Znajduje się w niej wiele błędów historycznych i geograficznych.
Podsumowując, można powiedzieć, że pomimo powoływania się na Biblię Kościół Mormonów i jego nauka obca jest nauczaniu Jezusa i apostołów do której podchodzą bardzo wybiórczo.
Wielu klasyfikuje Mormonów jako sektę, gdzie wymaga się od wyznawców bezwzględnego posłuszeństwa wobec wyznawanych zasad i dąży do ujednolicenia zachowań członków.
Podstawowe doktryny mormońskie przeczą prawdom Pisma Św. w które wierzą chrześcijanie (zbawienie z łaski przez wiarę, Trójca, istnienie nieba i piekła, wyłączny autorytet Biblii).
Jako że Mormoni mają obcy dla chrześcijan autorytet, myślę że w żaden sposób nie można ich uważać za kościół chrześcijański.
Nasz stosunek do Mormonów powinien być nacechowany zrozumieniem że potrzebują oni upamiętania i wiary w Jedynego Zbawiciela, którym jest Syn Boży, Bóg objawiony w ciele (1 Tym 3:16) Jezus Chrystus.
Bądźmy delikatni w rozmowach z nimi, mając świadomość zwiedzenia jakiemu poddani są wyznawcy tej religii
Paweł Bartosik