Niebo
Z góry zapowiadam, że ten tekst nie ma na celu upokorzenia kościoła Katolickiego, jest tylko przedstawieniem poglądów autora z którymi zapewne nie wszyscy się zgodzą.
Jest to miejsce, gdzie wierzący mogą być pewni, że się dostaną (I Jan 5,13). Wiele osób z kolei mówi o czyśćcu i o zasługach świętych. Popatrzmy czy ma to uzasadnienie w Biblii. Już Ezechiel napisał: nie będzie syn odpowiadał, za winy ojca, ani ojciec, za winy syna. Czyli każdy osobiście odpowiada przed Bogiem i Nowy Testament jest tylko tego potwierdzeniem. Z kolei w listach (Efezjan 2,5-10) mamy napisane, że „nie z uczynków jesteśmy zbawieni”, a nawet w 10 wersecie jest to potwierdzone poprzez to, że Bóg przygotował dla nas dobre uczynki, a więc powołał nas do konkretnych zadań. Możemy czynić wielkie rzeczy ku chwale Boga i to wspaniałe, ale nie czynić jego woli (patrz tekst Jakub 2,15-16). Ale jak to wynika z nałożenia obu tekstów uczynki są tylko… potwierdzeniem wiary.
Wielką wagę do tego, że one są potrzebne do zbawienia przykładają ruchy zaprzeczające fundamentalnym naukom Biblii. Przykładem tego jest wskaźnik uduchowienia u świadków Jehowy.
Niebo jest wielokrotnie opisywane przez proroków w Starym Testamencie, również o nim wspomina księga Objawienia. Jest to jedyna alternatywa dla piekła. Pan Jezus zapłacił własną krwią za nasze grzechy i je zmazał, a więc jakie prawo bytu ma czyściec, skoro tych grzechów już nie ma (I Jana 1,7)? Poza tym nie ma w Biblii słowa czyściec i nigdzie nie jest opisane takie miejsce.
Droga do Jezusa jest tylko jedna: przez wiarę i Słowo Boże. Wszystko co Bóg miał nam do przekazania jest w nim przedstawione. On nic w nim nie pominął i zawarł w tej księdze cały plan zbawienia, dlatego zachęcam cię do czytania Jego Słowa.
Utworzono 28.01.04