Rzymski katolicyzm twierdzi, że jest prawdziwym kościołem Boga. Jego członkowie mają być posłuszni biskupowi Rzymu, który nazywany jest Następcą Świętego Piotra, Księciem Apostołów i Zastępcą Chrystusa. Rzymski katolicyzm zbudowany jest na twierdzeniu, że w Ewangelii Mateusza 16,13-19 Jezus ustanowił Piotra pierwszym papieżem i w ten sposób założył swój kościół i ustanowił papiestwo. Jeżeli to prawda, to wszyscy prawdziwi chrześcijanie muszą zostać katolikami. Jeżeli to fałsz, to cała religia katolicka jest fałszywa, ma charakter kultu i żaden prawdziwy chrześcijanin nie może utożsamiać się z jej systemem. Musimy więc przeszukać Biblię, by poznać prawdę. Biblia nie jest jedynie dziełem ludzi:
Pismo zawiera w sobie
wewnętrzne świadectwo swej autentyczności, wiarygodności, skuteczności i
wystarczalności. O tym samym świadczy historia. Choć niektóre przekłady Biblii
są lepsze od innych, wszystkie są wystarczająco rzetelne dla celów ogólnego
studium. W słowach Jezusa, zapisanych w Ewangelii Mateusza
16,18 ["Ty jesteś Piotr [petros - kamyk] i na tej Skale [petra - skała, potężna
opoka] zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą"], wykorzystany
jest zaimek wskazujący "taute", odnoszący się do wyznania Piotra - "Ty jesteś
Mesjasz, Syn Boga żywego" - jako skały. Jezus powiedział: "Ty jesteś Piotr (petros,
kamień - wszyscy wierzący są kamieniami; patrz 1 P 2,5 i Efezjan 2,21) i na tej
skale (petra, potężna opoka - wyznanie, że Jezus jest Chrystusem) zbuduję mój
kościół". On nie obiecał zbudować swojego Kościoła na Piotrze. Jezus nie
powierzyłby tak drogocennej rzeczy, jak swój Kościół, przywództwu choćby jednego
omylnego człowieka, nie mówiąc już o całym ich łańcuchu. Rzymski papież nazywany
jest Zastępcą Syna Bożego (Vicarius Filii Dei). W Biblii zauważamy, że aby zająć
miejsce Jezusa na ziemi posłany został Duch Święty, nie papież. Duch Święty jest
Jego zastępcą - został postany przez Boga, aby wprowadzać nas we wszelką prawdę
(J 16,7-15), a Pismo Święte zostało nam dane dla nauczania, przekonywania,
poprawiania i kształcenia w sprawiedliwości (2 Tm 3,16). Chrystus nie pozostawił
swojego Kościoła w rękach ludzi. On sam jest w dalszym ciągu jego Głową. On
przemawia do nas przez swoje nieomylne Słowo, Pismo Święte i przez swego
wszechobecnego i nieomylnego Ducha Świętego. Pamiętajmy, że Jezus jest Opoką i
jedyną Głową Kościoła (1 Kor 3,11). "Fundamentu bowiem nikt nie może położyć
innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus". Skałą jest
Chrystus: 1 Kor 10 4. On jest Głową kościoła: Ef 1,22-23. Jest kamieniem
węgielnym: Ef 2,20. Około trzydziestu czterech razy w Starym Testamencie Bóg
jest nazwany Skałą (Opoką) lub Skałą Izraela. Biblia wyraźnie naucza, że gdy
Jezus założył swój Kosciół, miał być Jego jedyną Głową, Duch Święty miał być
jego Zastępcą i Przewodnikiem, a Biblia jedynym autorytetem w sprawach wiary i
moralności.
Wszyscy prawdziwi chrześcijanie tworzą PRAWDZIWY KOŚCIÓŁ (ci, w których
zamieszkuje Duch Święty, którzy wierzą w naukę Chrystusa i są Mu posłuszni).
Prawdziwi wierzący są w Biblii nazwani "chrześcijanami", nie "katolikami".
Nie było katolików, dopóki chrześcijaństwo nie przemieszało się z pogaństwem, tworząc religię państwową około roku 315 po Chrystusie. Prawdziwi chrześcijanie byli posłuszni Bożemu słowu i nie przyłączyli się do pogańskiego zepsucia. Bramy piekła nie przemogły prawdziwych wierzących. Jest ich niewielu, a ich droga jest wąska. Wolą cierpieć męczeństwo niż zdecydować się na kompromis wobec słowa Bożego lub wyprzeć się swojego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. "Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli" (Ap 18,4). Wierzący nie mogą utożsamiać się z fałszywymi kościołami lub takimi, które zgadzają się na kompromis!
Papież nazywany jest "Ojcem Świętym" (patrz encyklika papieża Leona XIII). Jest również nazywany "naszym Najświętszym Panem", papież Pius X (patrz "Przysięga kardynałów"). Moreri, sławny historyk, powiedział: "Wojna przeciw Papieżowi jest wojną przeciw Bogu, wiedząc, że Papież jest Bogiem, a Bóg jest Papieżem". Decjusz powiedział: "Papież może zrobić wszystko, co może zrobić Bóg". Papież Leon XIII powiedział o sobie: "Najwyższym nauczycielem w kościele jest Biskup Rzymu. Jedność umysłów wymaga więc, obok doskonalej zgodności w jednej wierze, całkowitego podporządkowania się i posłuszeństwa woli Kościoła i Biskupa Rzymu jak samego Boga". Papież Pius X powiedział: "Papież jest nie tylko przedstawicielem Jezusa Chrystusa, lecz jest samym Jezusem Chrystusem ukrytym pod zasłoną ciała. Czy papież mówi? To mówi Jezus Chrystus". Papież Pius XI stwierdził: "Wiecie, że jestem Ojcem Świętym, reprezentantem Boga na ziemi, Zastępcą Chrystusa, co oznacza, że jestem Bogiem na ziemi". Wszystko to są bluźnierstwa!
Piotr nazywał siebie starszym, nie papieżem. Nie zgodził się żeby ktoś klękał
przed nim (Dz 10,25-26) mówiąc: "Wstań, ja też jestem człowiekiem". Apostołowie
kłócili się ze sobą o to, kto jest największy w Królestwie (Mt 18,1), co
oznacza, że nie wiedzieli nic na temat tego, jakoby Piotr miął być Głową
Kościoła. Piotr i inni apostołowie mogliby cieszyć się bogactwem i władzą, jaką
mają rzymscy papieże, gdyby tylko chcieli. Potrafili pociągać za sobą tłumy,
mogli uzdrawiać chorych i wskrzeszać umarłych oraz dokonywać wiele innych cudów.
Mogliby nagromadzić wiele złota i bogactw i dowodzić zwycięskimi armiami, ale
rozdawali wszystko, co składano u ich stóp (Dz 4,37; 3,6). Cieszyli się, że
zostali uznani za godnych cierpieć dla imienia Jezusa Chrystusa (Dz 5,41). Jak
ktoś mógłby być tak naiwny, by sądzić, że papiestwo wyrosło z ich pokory i
prostoty? Urząd papieża ma pochodzenie pogańskie i nie jest możliwe uzasadnienie
go w jakikolwiek sposób na podstawie Biblii. Ze względu na działanie i posługę
Ducha Świętego urząd taki nie jest ani konieczny, ani pożyteczny.
Katolicyzm naucza, że podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus ustanowił dwunastu apostołów kapłanami i że władza kapłańska była przekazywana przez 2000 lat. Nauczanie to jest wyraźnie sprzeczne z Pismem. W Starym Testamencie dzieło Chrystusa było wyobrażane przez trzy urzędy: proroka, kapłana i króla. Naród izraelski posiadał każdy z nich. Wraz z przyjściem Chrystusa każdy z tych urzędów znalazł w Nim swoje wypełnienie. Dlatego w Nowym Testamencie nie istnieje potrzeba kapłanów składających ofiary.
Katolicyzm naucza, że msza jest bezkrwawą ofiarą ciała i krwi Chrystusa. Naucza również, że jest tą samą ofiarą, co ofiara na krzyżu. Oba te twierdzenia są sprzeczne z nauczaniem, jakie Bóg zawarł w Biblii. Hbr 7,27: "To bowiem uczynił raz na zawsze, ofiarowując samego siebie".
"już więcej nie zachodzi
potrzeba ofiary za grzechy". Jeżeli Chrystus jest składany ponownie jako ofiara
przez rzymskokatolickich kapłanów - jak sami twierdzą - to powyższe teksty Pisma
Świętego nie są prawdziwe. Dzisiaj na całym świecie codziennie odprawia się
ponad sto tysięcy mszy. Jezus musiałby cierpieć straszliwą agonię Kalwarii
przynajmniej sto tysięcy razy w ciągu każdych dwudziestu czterech godzin, a nie
jedynie "raz na zawsze", jak naucza Pismo. Musimy wierzyć Pismu. Jeżeli naprawdę
kochamy Jezusa jako naszego Pana i staramy się postępować zgodnie z Jego słowem,
nie będziemy uznawać nauczania o tym, że chleb i wino zmieniają się" w ciało i
krew Chrystusa, a potem składane są Bogu jako ofiara, przez którą dokonuje się
zadośćuczynienie za grzechy. Gdy Jezus powiedział: "To jest moje ciało" i "To
jest moja krew", nie "zmienił" ich substancji, ale wyjaśniał, że paschalny chleb
i paschalne wino "reprezentują" Jego. "Jezus nie
powiedział touto gignetai: "to stało się" lub "to zostało przemienione".
lecz "touto esti", co może jedynie oznaczać: "to
reprezentuje "lub" to oznacza". Podobnie jak pascha była pamiątką, tak
też pamiątką jest wieczerza Pańska aż do dnia, kiedy Chrystus powróci.
Broniąc doktryny transsubstancjacji rzymski katolicyzm
odchodzi od dosłownego znaczenia Biblii. Powiedzmy wraz z apostołem Pawłem: Nie
jesteśmy bowiem jak wielu, którzy kupczą słowem Bożym" (2 Kor 2,17).
Rzymski katolicyzm naucza, że jego kapłani sprawują władzę odpuszczania grzechów słuchając spowiedzi i udzielając przebaczenia jako słudzy Boga i w Jego imieniu. Nauczanie takie nie pochodzi z Biblii. Ezd 10,11: "A teraz wyznajcie wykroczenie swoje wobec Pana, Boga ojców waszych".
(Piotr nie wysłuchał jego spowiedzi i nie przebaczył mu grzechów, lecz powiedział: "Proś Pana").
(wyznajemy Bogu, nie kapłanowi).
W całej Biblii
odpuszczenie grzechów i zbawienie związane są z wiarą w Chrystusa, a nie z
kapłańskim rozgrzeszeniem. Aby podeprzeć swoją ziemską pozycję katolicyzm
fałszywie interpretuje teksty Ewangelii Mateusza 16,19: "I tobie dam klucze do
królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a
co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" i Mt 18,18: "Wszystko, co
zwiążcie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie
rozwiązane w niebie" oraz J 20,23: "Którym opuścicie grzechy, są im odpuszczone,
a którym zatrzymacie, są im zatrzymane".
Przede wszystkim "klucze królestwa" oznaczają władzę
głoszenia drogi zbawienia w Chrystusie. Jest to przywilej i obowiązek wszystkich
chrześcijan. Władza związywania i rozwiązywania to przede wszystkim posłanie do
zwiastowania ewangelii, wyzwalające tych, którzy w nie uwierzą i pozostawiające
w kajdanach tych, którzy je odrzucą. Rzymski katolicyzm błędnie interpretuje ten
tekst aby podeprzeć praktykę wyznawania grzechów kapłanowi. Kontekst biblijny
wyraźnie wskazuje jednak na to, że słowa z Ewangelii Mateusza 16, 19; 18,18 i
Jana 20,23 skierowane były nie tylko do apostołów, lecz także do wierzących,
którzy byli z nimi. Chrześcijanie moją głosić nawrócenie, natomiast o słuchaniu
spowiedzi i udzielaniu rozgrzeszenia nie ma w Biblii nic.
Najważniejszym pytaniem w sferze religii jest: "Jak człowiek może uzyskać odpuszczenie grzechów?" Tutaj występują najpoważniejsze odchylenia od prawdy biblijnej. Biblia naucza, że odpuszczenie grzechów uzyskuje się przez "wiarę" (Dz 10,43) natomiast rzymski katolicyzm uczy, że dokonują tego sakramenty (w dodatku do wiary). Musimy być w tej sprawie bardzo dokładni, ponieważ apostoł Paweł powiedział że wszelki inny sposób zbawienia, nawet gdyby byt głoszony przez anioła, ma być przeklęty. Jezus powiedział, że ziarno zasiane na dobrej ziemi oznacza człowieka, który "zrozumiał" drogę zbawienia (Mt 13,23). Prosimy cię gorąco, żebyś przyjął drogę zbawienia głoszoną przez Jezusa i zrezygnował ze swej dotychczasowej. Pismo mówi: "Dostąpiwszy więc usprawiedliwienia przez wiarę zachowajmy pokój z Bogiem przez Pana naszego Jezusa Chrystusa" (Rz 5,1). Pewien katolicki pisarz broniąc swojego kościoła wypowiedział słowa, które wszyscy powinniśmy usłyszeć. Stwierdził on, że jeśli jedynie wiarą człowiek przyjmuje zbawienie, to "cała tradycyjna struktura chrześcijaństwa jest niepotrzebnym i pustym przedstawieniem: msza, sakramenty ofiarnicze kapłaństwo, hierarchia nauczająca, papiestwo, praktyki, pokuty ascetyzm, umartwienia, modlitwa. Rzeczy te są nawet przeszkodą, hańbą, straszliwym systemem kłamstw i dlatego należałoby je całkowicie usunąć i zniszczyć" Philip Hughes, A Popular History of The Catholic Church, s. 176. Prawdziwe biblijne chrześcijaństwo odrzuca twierdzenie, że zbawienie jest procesem moralnym, że grzesznik jest "czyniony" sprawiedliwym lub "dopełnia" swojego zbawienia przez własne uczynki. Posłuchaj, czego naucza Bóg w następujących słowach:
Modlitwa: Chryste, w Twoim imieniu proszę o przebaczenie moich grzechów. Oddaję Ci swoje życie i przyjmuje Cię jako mojego jedynego Pana i Zbawcę. Pragnę, aby Duch Święty działał we mnie, abym mógł wypełniać Twoją wolę. Panie Jezu, ponieważ tak mówi Twoje Słowo, wierzę, że wysłuchałeś mojej modlitwy, przebaczyłeś moje grzechy oraz że zamieszkałeś w moim życiu jako mój Pan i Zbawiciel. Obiecuję, że będę studiował Twoje Słowo i będę Ci wierny do końca swoich dni. Amen.
W Biblii czytamy jednak, że praktykowanie tych tradycji jest przekreślaniem słowa Bożego (Mt 15,16) i oddawaniem czci na próżno (Mt 15,9); patrz także 2 J 9-10. Biblia sama stwierdza, że droga zbawienia jest tak prosta, że "nawet głupi na niej nie zbłądzi" (Iz 35,8; Biblia Brytyjska). "Gdy ślepy prowadzi ślepego, obaj upadną" (Mt 14,15). Pilną potrzebą naszych czasów jest badanie niezmiennej Biblii, aby zobaczyć, czy to, co mówią nam papieże, kardynałowie, biskupi, kapłani i nauczyciele jest prawdą, czy też nie. Tak czyniono w czasach apostolskich: "Ci [mieszkańcy Berei] byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest". (Dz 17,11). Ci, którzy inaczej głoszą ewangelię, niż jest ona zapisana w Biblii, znajdują się pod Bożym przekleństwem: "Ale gdybyśrny nawet my lub anioł z nieba głosił wam ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!" (Ga 1,8). Nie daj się oszukać przez fałszywych nauczycieli. Spójrz do Listu do Kolosan 2,8. Sprawdzaj wszystko! (1 Tes 5,21).