Ruch Pozytywnego Wyznawania

Ruch znany jako Word-Faith Movement - Słowo-Wiara (także znany jako "Faith Movement - Ruch Wiary", "Faith Formula - Formuła Wiary", "Word of Faith - Słowo Wiary" (WOF), "Hyperfaith - Superwiara", "Positive Confession - Pozytywne Wyznawanie" i "Prosperity - Pomyślność") jest odłamem kościoła charyzmatycznego. Zawiara w sobie elementy mistycyzmu, dualizmu świata i gnozy. Przywódcy Word-Faith obiecują zwolennikom pomyślność finansową i doskonałe zdrowie.

Ruch ten posiada dwie frakcje : myślicieli pozytywnych Peale/Schullera, z korzeniami w Nowej Myśli (New Thought), oraz Pozytywne Wyznawanie Hagin/Copeland z grupami Word-Faith, które czerpią z nauk E.W. Kenyona, Williama Branhama i Manifestu Synów Bożych/Ruchu Późny Deszcz (Manifest Sons of God/Latter Rain Movement). Judith Matta dokumentuje w swojej książce 'The Born Again Jesus of the Word of Faith Teaching," fakt, że wiele doktryn ruchu Word-Faith zostało przeniesionych wprost z pism sekt XIX-to wiecznej Nauki Umysłu takich jak Chrześcijańska Nauka (Christian Science), swedenborgianizm, teozofia, Nauka Umysłu (Science of Mind) i Nowa Myśl (New Thought.)

Zacznijmy zbadanie problemu od źródła, czyli do słowa Bożego, przykładu Abrahama :

Rzym. 4:18-20 18.
Abraham wbrew nadziei, żywiąc nadzieję, uwierzył, aby się stać ojcem wielu narodów zgodnie z tym, co powiedziano: Takie będzie potomstwo twoje. 19. I nie zachwiał się w wierze, choć widział obumarłe ciało swoje, mając około stu lat, oraz obumarłe łono Sary; 20. I nie zwątpił z niedowiarstwa w obietnicę Bożą, lecz wzmocniony wiarą dał chwalę Bogu.

Abraham nie udawał, że jest młodzym i zdrowym, pełnym wigoru młodzieńcem. Pismo mówi, że "widział obumarłe ciało swoje". On akceptował fakt bycia niezdolnym do prokreacji.Aby jednak gdzieś dojść trzeba najpierw uznać swój punkt wyjścia. Abraham był człowiekiem wiary ale jego punktem wyjścia wiary było uznanie swojego stanu.

Tymczasem ruch Pozytywnego Wyznawania naucza, że należy zaprzeczać tym faktom. Należy tak długo i wytrwale wyznawać Boże prawdy aż staną się one rzeczywistością. Ważniejsze jest to co mówimy, niż komu ufamy. Ruch ten spopularyzowany przez Kenyona i Branhama (Manifest Synów Boga i Późny Deszcz) a propagowany przez Kennetha Hagina, Kennetha Copelanda, Fredericka Price'a miał znaczący wpływ na ruchy charyzmatyczne XX wieku i trwa obecnie. U jego podłoża leżą pogańskie nauki Christian Science - książka Mary Eddy, praktykującej okultystki, (zm. 1910) "Nauka i Zdrowie" sprzedała się w 10 milionach egzemplarzy, co świadczy o ówczesnej już popularności tej nauki.

Zaprzeczanie rzeczywistości materialnej na korzyść duchowej - dualizm - jest cechą charakterystyczną ruchu Pozytywnego Wyznawania. Ich nauczyciele uczą, że nie zaprzeczają rzeczywistości tylko istnieją jej dwa rodzaje - wiedza pochodząca od zmysłów oraz wiedza z objawienia, które mogą być ze sobą w niezgodzie.

Na przykład zmysły mówią mi - jestem chory ale wiedza objawiona mówi mi, że jestem zdrowy. Kenyon naucza, że powinienem wierzyć w wiedzę objawioną ponad wiedzą zmysłów. Problem jest w tym, że taka dualistyczna koncepcja jest niebiblijna. Pochodzi ona z nauczania sekt Nauki Umysłu. To prawda, że istnieje wiedza objawiona ale nie stoi ona w kontraście względem faktów. Objawienie mówi raczej o tym co jest POZA i PONAD światem fizycznym. Jest nadrzędne względem rozumu ale nigdy mu się nie sprzeciwia.

Rzeczywistość zatem jest jedną całością. Ona nie może być sprzeczna bo Bóg stworzył jedno i drugie a w Bogu nie ma sprzeczności. Ta część rzeczywistości, która jest materialna może być poznana przez naszych pięć zmysłów. Ta duchowa część może być poznana przez objawienie, bądź spisane, bądź to przekazane słowem.

Czy więc nauczyciele pozytywnej wiary zaprzeczają rzeczywistości ? Tak właśnie jest. Kenneth Hagin opowiadał jak kiedyś obudził się ze sparalizowaną prawą stroną ciała. Później poszedł do kościoła, gdzie pastor go namaścił olejem i modlił się za niego. On wtedy wyciągnął ręce i zawołał : "Dzięki Bogu, to odeszło!". Ludzi obok to bardzo poruszyło, zapytali go "Czy Pan naprawdę cię uzdrowił, Kenneth?" "O tak, on to uczynił" "Ale twoja twarz jest wciąż zniekształcona, czy ty czujesz się inaczej?" "Nie tak, bym mógł o tym powiedzieć" "Ty nie wyglądasz inaczej i mówisz, że nie czujesz się inaczej, więc skąd wiesz, że Pan cię uzdrowił?" "Ja nie myślę, ja to wiem". Kenneth E. Hagin, What to Do When Faith Seems Weak and Victory Lost (Tulsa: Faith Library Publications, 1986), str. 102-104.

Charles Capps także zaprzecza rzeczywistości. On mówi : "Uchwyć się tego co On powiedział i zaprzeczaj, że choroba ma prawo być w twoim ciele. Uchwyć się wiary, wyznawaj Słowo Boga nad nią, wyznawaj : mogę czuć się chory ale w imieniu Jezusa jestem zdrowy". (Capps, The Tongue, str. 38).

Dualizm jest cechą gnozy, starego greckiego wierzenia, z którym mieli do czynienia pierwsi chrześcijanie. Termin "gnoza" oznacza wiedzę. Gnostycy uczyli, że istnieje pewna ukryta wiedza, która jest w posiadaniu elity "oświeconych z góry", w przeciwieństwie do tej gorszej wiedzy, pochodzącej od zmysłów. To samo rozróżnienie dotyczy świata - świat materialny uznaje się za zły i skażony, ten duchowy za wyższy i dobry. Jednak gdy czytamy opis stworzenia z księgi Rodzaju 1 rozdział, to po wielekroć powtarzany jest atrybut "dobre". Wszystko co stworzył nasz Pan, na niebie i na ziemi jest dobre i istnieje w pełnej harmonii ! Dualizm jest zatem błędem.

Ruch "Słowa Wiary" (Word-Faith) używa pojęcia "namaszczeni Pańscy" (The Lord's Annointed), osoby wybrane przez Boga do własnego interpretowannia i głoszenia. To oczywiiście przywódcy tego ruchu. To odpowiednik kapłanów gnostyckich.

Cerintus, gnostyk pierwszch wieków, próbował połączyć doktryny o Chrystusie z koncepcjami mistycznymi. On uczył różnicy pomiędzy człowiekiem a "duchem Chrystusa", który na nim spoczął podczas chrztu a opuścił podczas ukrzyżowania. Ojciec Kościoła - Ireneusz - dobrze udokumentował tę doktrynę w swoim dziele "Przeciw herezjom". W odnowionej wersji pojawia się ona w nauczaniu ruchu Słowa Wiary, twierdzących, że Chrystus umarł duchowo na krzyżu, tracąc swoje bóstwo, a następnie narodził się ponownie podczas zmartwychwstania.

Główną cechą ruchu jest pozytywne spojrzenie na świat. Słowa "pozytywny" nie ma w Biblii z jednego powodu: zarówno "pozytywny" jak i "negatywny" są słowami odnoszącymi się do subiektywnych preferencji. Egoistyczne wyznanie może być pozytywne ale nigdy nie będzie dobre. Ja mogę wyznawać wszelki rodzaj dobrych rzeczy dla mej własnej próżności. Samolubość jest rzeczą zła, nawet jeśli jest pozytywna. Może być pozytywny egoizm, ale nigdy nie będzie dobry.

Jednakże pozytywne wyznanie może ujawnić egoistyczne pragnienia serca. Wyznawanie materialnych dóbr to szukanie skarbu na ziemi.

Mat. 6:21 Albowiem gdzie jest skarb twój tam będzie i serce twoje.

A gdzie jest twoje serce, tam będzie i twoje wyznanie. A takie wyznanie ujawnia serce, które jest światowe i cielesne. "Nasze usta czynią z nas milionerów" Kenneth Hagin, New Thresholds of Faith (Tulsa: Faith Library Publications, 1988), str. 83. Takie wyznanie jest pełne chciwości i samolubstwa. Biblia uczy :

1 Tym. 6:8 Jeżeli zatem mamy wyżywienie i odzież, poprzestawajmy na tym.

Jeśli jesteśmy zadowoleni z tego co mamy, po co tyle wyznawania rzeczy, których nie mamy ?. Zdecydowanie nie jesteśmy zadowoleni lecz żądni bogactwa.

1 Tym. 6:9-10 9. A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokuszenie i w sidła, i w liczne bezsensowne i szkodliwe pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. 10. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy, ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia.

Zasady ruchu Pozytywnego Wyznawania można zebrać w kilku punktach :

1. Wiara jest siłą, której może używać zarówno Bóg jak i człowiek "Wiara jest siłą podobnie jak elektryczność czy grawitacja" (Copeland)

2. Siła wiary jest uwalniania przez słowa. "Bóg miał wiarę gdy przemawiał w swoich słowach. Ta siła wiary była przenoszona w Jego słowach. Ten Boży rodzaj wiary jest przenoszony przez słowa". (Hagin)

3. Człowiek jest "małym bogiem" Bożego rodzaju. "Adam został stworzony w Bożym rodzaju... by rządzić jak Bóg ... przez wypowiadanie słów. (Copeland).

4. Każdy - chrześcijanin czy okultysta - może używać Bożej mocy. "Dlatego każdy, chrześcijanin czy poganin, może wyzwolić siłę wiary przez wypowiedzenie słów, o ile tylko wierzy w swoje słowa tak jak Bóg wierzy w swoje".(Hagin).

5. "Otrzymujesz to co wyznajesz " (Hagin, Hunter).

6. Nigdy nie rób negatywnego wyznania. "Jeśli wyznasz chorobę, otrzymasz ją. Jeśli wyznasz zdrowie, otrzymasz je, cokolwiek wyznasz to to otrzymasz" (Hagin).

Przywódcy ruchu pozytywnego wyznawania mają przestawione pojęcie wiary. Zamiast wierzyć w Boga, wiarę pokładają w metafizycznej mocy. Mają błędny obraz Boga. Nie jest On sam w sobie wystarczalny, lecz może czynić tylko to co czyni przez uniwersalną siłę wiary, w zachowaniu pewnych praw kosmicznych. Mają błędny obraz człowieka - człowiek jest małym bogiem i ma do dyspozycji te same moce co Bóg i może ich używać w zależności od wiary, będąc posłusznym prawom, którym posłuszny jest Bóg.

Bardzo bliskie ideologicznie do Pozytywnego Wyznania jest PMA (ang: Positive Mental Attitude - Pozytywna Postawa Umysłowa). PMA stało się głównym łącznikiem między czarnoksięstwem i chrześcijaństwem. To koncepcja ludzkiego potencjału, zaczerpnięta ze strażytnego mistycyzmu Wschodu mówiąca, że każdy człowiek może osiągnąć boskość.

Biblia naucza "U Boga wszystko jest możliwe" gdy w PMA "dla człowieka wszystko jest możliwe". Paweł apostoł powiedział Flp 4:13 "Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia." PMA uczy "ludzki potencjał jest nieograniczony". Prawdziwy chrześcijanin jest szczęśliwy gdyż wie, że Bóg go kocha i się o niego troszczy, zwolnnik PMA sam się troszczy o siebie.

Osoby bezpośrednio odpowiedzialne za przeniknięcie PMA do doktryny kościoła to Norman Vincent Peale i Robert Schuller. Napoleon Hill oraz W. Clement Stone są pomysłodawcami PMA. Oni uczą o bogu ale ich bóg to metafizyczna siła, która może zostać nabyta przez techniki umysłowe, od wizualizacji do pozytywnego wyznawania, od autohipnozy do psychotechnik kształtowania samooceny. Hill i Stone jednak nie zastępują PMA za pomocą wiary, lecz promują jeszcze groźniejszą w skutkach koncepcję : PMA i wara są tym samym, wierzenie w moc umysłu jest tym samym co wiara w Boga. Umysł ludzki byłby rzekomo talizmanem, kryjącym metafizyczną moc, z nieskończonym potencjałem, gdyż jak uczą jest to część jakiejś Nieskończonej Inteligencji. To właśnie jest Bóg sekt nauki umysłu i New Age.

Fragmenty z książek "Beyond Seduction" (Poza zwiedzeniem - Emma Holly) (str. 51-53) i "The Seduction of Christianity" (Zwiedzione chrześcijaństwo - Dave Hunt & TA McMahon) (str. 28, 217).
 

Powyższe nauki Hagina, Copelanda, Kenyona, Price'a są godne potępienia, mimo, że wiele innych rzeczy, które głoszą ci autorzy są zdrowe i Bóg czyni też wiele dobra w ich spolecznościach. Nie ludzi odrzucamy ale ich błędne nauki.

Tak więc mamy kościół pozytywnie wyznający zdrowie, bogactwo i pomyślność. Ten kościół to Laodycea - kościół letni, nagi i ślepy.

Obj. 3:17 17.
Ponieważ mówisz: Bogaty jestem i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły,

Wyznanie tego kościoła jest pozytywne i jest błędne. Ocena Jezusa jest całkowicie negatywna "pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły". Na Jezusie owo poztywne wyznanie nie robi wrażenia. On wiedział, że w ostatnich czasach chrześcijanie mimo swej fatalnej kondycji duchowej (pytał czy w ogóle znajdzie wiarę gdy przyjdzie Łk 18:8) mimo to będą mieli o sobie przesadnie wysokie zdanie i z góry tę arogancję potępił. Jezus jednak ostro krytykując nie potępia, daje szansę powrotu swym umiłowanym synom i córkom :

Obj. 3:19-21 19.
Wszystkich, których miłuję, karcę i smagam; bądź tedy gorliwy i upamiętaj się. 20. Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną 21. Zwycięzcy pozwolę zasiąść ze mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem wraz z Ojcem moim na jego tronie.

Na koniec słowo należało skierować do osób, które nigdy nie były pod wpływem nauki Słowa Wiary i krytycznie patrzą na wszystko co się dzieje w ramach tego ruchu jako niebezpieczne i złe. Tak nie jest do końca. Bóg odpowiada na nasze prośby nie dla tego, że mamy krystaliczne doktryny ale ze względu nas Jego obietnice. A te mówią :

Mat. 21:22 I wszystko, o cokolwiek byście prosili w modlitwie z wiarą, otrzymacie.

Wiara obecna w wielu zwolennikach pozytywnego wyznawania jest naprawdę duża, wymaga pochwały i Bóg ją honoruje, nawet jeśli inne ważne doktryny są nie w porządku. Liczne w tych środowiskach są uzdrowienia i skuteczna inna posługa w mocy Ducha Św. Więc gdy czasami w swej krytyce widzimy błędy innych to zapominamy, że przez naszą własną niewiarę Pan nie może czynić podobnych rzeczy i w naszym życiu. Cała sztuka by znaleźć ten złoty, biblijny środek, gdzie mocna wiara w Boga napotyka na skromne serce, jak widać nie proste jest to zadanie.

opracował : Przemek S.

odnośniki :

http://rapidnet.com/~jbeard/bdm/Letter/v4n6-1.htm
http://www.jayforrest.org/cd/confession.htm
http://www.revelationwebsite.co.uk/index1/word/health.htm

http://chs.pl