Satanizm
po charakterze neopogańskim, których skrajną, docelową formą jest religia satanistyczna. W zasadzie nie jest to jeden ruch, lecz kilka różnych ugrupowań obecnie w znacznej większości działających wspólnie.
W Polsce doszło do połączenia 4 najważniejszych
ugrupowań satanistycznych, tj.: Zakon Świątyni Szatana, Zakon Białego Wilka,
Świątynia Bestii i Trinity six (potrójna szóstka). W następnej fali ruchy
satanistyczne zmierzają do satanizacji tzw. ruchów pokrewnych, więc: skrajnie
nacjonalistycznych, sadomasochistycznych, mafijnych. Taki kierunek działań
wynika ze słusznych skądinąd założeń, iż różnice pomiędzy tymi ruchami są
jedynie pozorne, gdyż cel jest wspólny a jest nim bezwzględne, niewolnicze
podporządkowanie sobie innych ludzi
i wytworzenie czegoś, co określają jako "naturalna elita satanistyczna". Taki
stan rzeczy ma doprowadzić do podziału społeczeństwa na panów
i niewolników. Zasadniczo najbardziej nienawidzeni są przez satanistów ci
chrześcijanie, którzy aktywnie głoszą ewangelię potrafiąc w dodatku uzasadnić,
dlaczego tak, a nie inaczej wierzą. Na swoich stronach ogłaszają bez ogródek
że zamierzają objąć władzą nad krajami,
a ostatecznie nad światem. Jest ich dużo - za dużo. Często chwalą się, że są
już drugą, pod względem liczebności religią w Polsce.
Sataniści swoje ataki główne kierują przeciwko
autorytetowi Pisma Świętego i jedności Zborów. Zdarza się, że specjalnie
przeszkoleni ludzie infiltrują struktury Zborów, prowadząc działalność w
kierunku ich rozbicia lub ośmieszenia czy kompromitacji starszych, czy
pastorów. Także w internecie aktywność satanistów, czy grup satanistycznych
jest zauważalna. Można to zauważyć np. w chat'ach chrześcijańskich, gdzie
wielokrotnie bywają próbując zastraszyć wierzących poprzez wypowiadanie
obrzydliwych bluźnierstw i działalność hackerską. Jako hackerzy wyszukują w
komputerach chrześcijan różne osobiste materiały, szczególnie mogące
skompromitować wierzących, np. historia odwiedzin stron www, w której są różne
"ciekawe miejsca". Jeśli znajdą coś takiego rozgłaszają to publicznie i
publicznie niszczą autorytet danego człowieka. Często też sami podrzucają
kompromitujące materiały oraz wirusy i trojany. Zdarza się też, że urządzają
swoiste czarne nabożeństwa w sieci. Doprowadzają też do zawieszania się
serwerów prowadzonych przez chrześcijan i wiele, wiele innych rzeczy.
Co charakterystyczne są w tej działalności bardzo gorliwi i nieźle do niej
przygotowani, nie należy więc ich lekceważyć. Lekceważenie przeciwnika to
poważny błąd.
Co więc powinni robić chrześcijanie?
Po pierwsze, powinni przywdziać pancerz sprawiedliwości, czyli postępować nienagannie, także wtedy, gdy siadają przed komputerem.
Po drugie, modlić się i pościć, aby Pan Bóg raczył pokonać wroga, który za tym wszystkim stoi.
Po trzecie, każdy powinien umieć podjąć walkę o wiarę RAZ na zawsze świętym podaną (Judy 1,3b), umiejąc intelektualnie dowieść wiarygodności Biblii na czterech podstawowych płaszczyznach:
1. Historyczność powstania, autorstwa i opisywanych wydarzeń w Piśmie Świętym,
2. Niezmienność treści Biblii na przestrzeni wieków,
3. Natchnienie tekstu Biblijnego,
4. Uniwersalnie pozytywna wymowa poselstwa Biblijnego.
Po czwarte, umieć zwiastować ewangelię bez cytowania Pisma Świętego, głównie w oparciu o "księgę przyrody", czyli objawienie Boga i Jego planu zawarte w stworzeniu.
Po piąte, umieć podjąć dyskusję z poglądami ewolucjonistycznymi, na bazie aktualnych badań naukowych.
Po szóste, potrafić zestawić filozofię satanistyczną (np. Fryderyka Nitzschego, czy Thule) z chrześcijańską (np. Fransisa Scheafera, czy prof. Karlsona), i wykazać braki tej pierwszej (szczególnie w założeniach) lub/oraz wyższość tej drugiej.
Po siódme, należy upowszechniać wśród społeczeństwa wiedzę o tym, czym jest satanizm i jakie niebezpieczeństwa grożą z jego strony.
Nawet nowonarodzone niemowlę może dopomóc w służbie skierowanej przeciwko odradzającemu się pogaństwu poprzez modlitwę. Każdy dojrzały chrześcijanin powinien umieć obronić autorytet Biblii. Starsi powinni umieć zwiastować ewangelię bez użycia Biblii i poddać w wątpliwość teorię ewolucji, a także znać się, choć na podstawach filozofii. Ci zaś, których Bóg powołał do trudnej służby wśród satanistów, powinni wyspecjalizować się w każdej z tych dziedzin, poświęcając szczególnie dużo uwagi modlitwie społecznej i osobistej oraz postowi. Osoby takie nie powinny też posiadać, w miarę możliwości niczego, przy użyciu, czego mogłyby być szantażowane.
Czego nie czynić?
¨ Nie wolno
pod żadnym pozorem pozwolić sobie na uczestnictwo
w obrzędach pogańskich, czarach, wróżbach, ofiarach, itp.
¨ Nie należy w domu przechowywać przedmiotów, czy książek magicznych zawierających opisy technik magicznych, zaklęcia, symbolikę, itp.
¨ Pod żadnym pozorem na osoby opętane nie należy wkładać rąk, czy podejmować dyskusji z demonem, który przemawia czasem podczas transu, czy tzw. manifestacji.
¨ W czasie modlitwy o uwolnienie nie należy zwracać się bezpośrednio do ducha nieczystego, lecz raczej modlić się do Boga.
¨ Osób parających się magią, wróżbiarstwem, czy satanizmem nie należy zapraszać do Zboru, chyba, że na specjalnie zorganizowane w tym celu nabożeństwo, gdyż zjawiska, które mogą nastąpić mogą stać się przyczyną zamieszania, czy zgorszenia u ludzi nie utwierdzonych, braci, czy ludzi postronnych. Należy natomiast dążyć do tego, aby tacy ludzie znaleźli się pośród grupy modlących się, utwierdzonych i prowadzących święte życie, rozmodlonych chrześcijan, gdyż wówczas Pan Jezus Chrystus jest obecny nie tylko w wierzących, ale także pośród nich (Mat 18,20), co nie pozostanie bez wpływu na takie osoby.
¨ Przed poganami należy chronić dzieci, szczególnie ludzi wierzących, gdyż są one ulubionym obiektem ich ataków.
Nie bójcie się
Po wszystkich tych wiadomościach, niestety nie najlepszych, należy dodać jeszcze jedno, a mianowicie, że nic nie wymknęło się z pod Bożej kontroli. Nie możemy być w stu procentach pewni, że zjawiska, które obserwujemy są zjawiskami apokaliptycznymi, ale bez względu na to, czy są, czy też nie, chrześcijanie nie mogą przejść nad nimi do porządku dziennego licząc, że nie będą ich one dotyczyły, np. z powodu pochwycenia Kościoła. Gdyby tak postąpił np. Luter, czy św. Augustyn, historia potoczyła by się zupełnie inaczej.
Bez względu na to, czy przyjdzie położyć głowę, czy też dożyć późnej starości nie bójmy się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą, bójmy się raczej Tego, który w piekle może zatracić i nie dopuśćmy do siebie pokuszenia, aby zgrzeszyć zaniedbaniem w tym szczególnie trudnym czasie.
A Bóg Pokoju rychło zetrze szatana pod stopami waszymi.
Utworzono 2.09.04