Zmartwychwstanie Jezusa
Jest to potwierdzone przez Ewangelistów, a więc pewne źródła historyczne, nauka nie potrafi tego wyjaśnić, ale ludzie, którzy wtedy żyli świadczą, że rzeczywiście tak było. Dla niewierzącego nie ma to znaczenia, ale dla nas zmartwychwstanie (anastazis= powstać jeszcze raz) jest podstawą naszej wiary.
Przez trzy Jezus dni leżał po śmierci leżał w grobie, po czym zmartwychwstał, a po okresie 40 dni doszło do wniebowstąpienia i usiadł po prawicy Ojca. Wielu ludzi nie wie, czy zmartwychwstał duchowo, czy fizycznie. Został wzbudzony cieleśnie, gdyż dusza jest nieśmiertelna, a więc nie może zmartwychwstać. W Izraelu Saduceusze nie wierzyli w zmartwychwstanie. Grecy myśleli zaś, ze Paweł mówi o dwóch różnych osobach. Dlatego Paweł mówi (Dz. Ap. 26.6): "Dlaczego uważacie, za rzecz nie do wiary, że Bóg wzbudza umarłych?" na temat zmartwychwstania mówi Ap Paweł w I Kor 15r. Jest to fundament wiary chrześcijańskiej, bez faktu tego, chrześcijaństwo nie ma racji bytu. A więc apostołowie dawali się zabijać za coś co wiedzieli, że jest kłamstwem. Byli to więc ludzie, którzy dawali się zabić za coś, co wiedzieli, że jest kłamstwem. Uważam, że jest to rzecz niemożliwa, bo tylko szaleńcy w ten sposób postępują. Ewangeliści opisują fakt zmartwychwstania Jezusa. Jest to rzecz, którą możemy przyjąć tylko wiarą. Nie jesteśmy bowiem w stanie tego zrozumieć. Co ważne, były osoby, które widziały go po wzbudzeniu. Jezus miał przemienione i uwielbione ciało. Było to ciało, które było w stanie przejść przez zamknięte drzwi, ale było to ciało. O tym, że Jezus zmartwychwstanie świadczyli już Izajasz w 53r. W przeciwieństwie do założycieli różnych religii został wzbudzony z martwych, co świadczyło o tym, że rzeczywiście był tym, za kogo się podawał. Inni byli tylko ludźmi, wybitnymi ludźmi, ale niczym więcej. Do takich zaliczają się choćby Budda, Mahomet, czy wielu innych.
To wydarzenie było zwycięstwem Jezusa nad szatanem i śmiercią, to otworzyło nam drogę do Boga, gdyż to była jedyna droga dla ludzi, aby mogli zostać zbawieni. Było to zapoczątkowaniem nowego przymierza, przymierza, którego jesteśmy ludem. Wydarzenie to miało też inne znaczenia, ukazało to moc Boga i otworzyło ono możliwość głoszenia ewangelii. To zwycięstwo dało też Jezusowi to, ze stał się głową kościoła, a więc jest nad wierzącymi. Stał się On orędownikiem za wierzącymi przed Ojcem. Nie potrzebujemy więc innych orędowników. Tym bardziej, że "Jego imię jest ponad wszelkie imię". Poza tym poddane mu są wszelkie moce i zwierzchności, a także wszelka władza. My możemy osobiście zwracać się do Ojca za Jego pośrednictwem Jezusa. Mamy pewność, że On nas usłyszy. Jest też On "sędzią żywych i umarłych. Ta bowiem jest dobrą nowiną o zwycięstwie Jezusa i tym, co uczynił dla nas każdego z nas Jezus. My nie możemy tego zrozumieć naszym rozum, gdyż, to jest poza zasięgiem nauki. Co ważne pierwsze zobaczyły go kobiety, a w tamtym czasie nie były one uważane za wiarygodnych świadków, lecz Bóg postanowił je wyróżnić. To jest potwierdzeniem tego faktu.
Co było tym, co doprowadziło do tego wydarzenia? Rzym 6.4;8.11 pokazuje, że został on wzbudzony przez Boga Ojca mocą Ducha Świętego. Jaka jest różnica pomiędzy wskrzeszeniem, a zmartwychwstaniem? Mamy trzy zasadnicze różnice:
- Za wskrzeszeniem ktoś się zwracał z modlitwą, Jezusa osobiście wskrzesił Bóg, nikt za Nim się nie modlił.
-Wskrzeszony otrzymywał zwykłe ciało, takie jak maił dawniej, a Jezus miał przemienione ciało.
- Wskrzeszony umierał po jakimś czasie, a Jezus nie podlegał już prawu śmierci.
Tym samym zmartwychwstanie Jezusa jest fundamentem chrześcijaństwa. Nie możemy być wierzącymi bez wiary w to wydarzenie, gdyż wtedy jest to kłamstwo. A tym samym chrześcijaństwo nie ma najmniejszej wartości.
Utworzono 28.04.04